A+ A A-

JESIENNE NASTROJE Wiesławy Maciejak

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

JESIENNE NASTROJE

szaro

choć na południe dopiero dzwonili

listopadowy smutek stuka

 w brudne szyby

konar za oknem

grozi suchym palcem

straszy i poskrzypuje

jak kościej ohydny

 

wiatr zasnął

ukołysany jesiennym bezdechem

skrył się za morzem

i w uśpieniu czeka

kiedy mu zima   rozkaże

dmuchnąć śniegiem   mrozem

rozhulać się roztańczyć

zagwizdać w kominie

 

 

JESIEŃ

 

myśli jak liście   złote

rozpierzchły się pognały

suną z jesiennym wichrem

podniebnymi szlakami

 

umierające słońce

więdnie na bladym niebie

przymyka oko odchodzi

znika za ciemną chmurą

 

i na próżno przyzywam

nastrojowe wieczory

twarz księżyca śpiew ptaków

cykad granie i ciebie



PAŹDZIERNIK W OGRODZIE

 

rozpaliłam ognisko

dym płynie ku niebu

Ablowym pióropuszem

 

pachną orzechowe liście

i ziemia

ptaki wyśpiewują

nie bacząc na kalendarz

 

nagie drzewa bezwstydnie

ku słońcu

prężą gałęzie

kraśnieją ostatnie maliny

kolorowe marcinki kwitną z wiosenną

rozrzutnością

 

we mnie

tęsknota

nie tylko za minionym latem

 

 

LIŚCI-OPAD

 

lecą rude i złote

kołują na wietrze

szeleszczą pod nogami

 

czasza nieba bezdenna

słońce bledsze i bledsze

 

„babie lato” żeglując

połyskuje srebrzyście

 

drzewa w przepysznych szatach

od króla bardziej królewskie

kroczą majestatycznie

na jedynej nodze

 

nad widnokręgiem chmura

nabrzmiała zimnym deszczem.....

 

za dzień, dwa

ziemię

pochwycą mrozu kleszcze....

 

 

JESIENNA REFLEKSJA

 

Listki kołują, lecą na ziemię

niby złocisty śnieg,

w parku alejki już zasypane

zasłany rzeki brzeg.

 

Leniwą rzeką listków flotylla

zdąża w nieznaną dal

tym, co szeleszczą cicho na brzegu

pozostał głuchy żal,

 

że nie popłyną, że nie zobaczą

jaki gdzie indziej świat,

że pozostaną nad rzeki brzegiem

aż je rozgoni wiatr.

 

I te na wodzie i te na brzegu

nie wiedzą o tym, że

zbrzydną, zszarzeją, przestaną istnieć

znikną – w zimowym śnie.

 

 

 

LISTOPAD

 

Ponuro za oknem,

ponuro na duszy,

zimny deszcz zacina

drobny śnieżek prószy

   To już nie jest jesień!

   to zbyt wczesna zima,

   będzie aż do marca

   świat w okowach trzymać.

Wichry i śnieżyce,

mróz, co serca warzy,

o wiosennych kwiatach

nie czas teraz marzyć.  

   Buciki przemokły

   wiatr zerwał kapelusz

   parasol odfrunął -

   kołuje bez celu.

Jesienna zawieja

na wylot przewiewa

wiatr gwiżdże w kominie,

kołyszą się drzewa....

 

     Porzuć czarne myśli

     przestań się już smucić,

     zima szybko minie

     i wiosna powróci!!!




Artykuły powiązane

  • Życie z zapachem w tle

    Ludzkie zmysły pozawalają na odbieranie najrozmaitszych bodźców. Przyjęło się uważać, że najważniejsze nasze „okna na świat” to wzrok i słuch. Dotyk i smak są jakby mniej cenne, a węch? O, bez niego można się zupełnie dobrze obejść.

  • Jesień w słowa ubrana

    x x x       

    Wchodzę
    w październikową ciszę lasu
    przerywaną szelestem liści
    trzaskiem gałązek,

  • Wiesława Maciejak - wiosennie

    WIOSNA

    wszystko już napisano
    o listkach bladozielonych,
    ukrytych w trawach krokusach,

  • Skierniewickie jesienne klimaty [zdjęcia]
  • Wspomnienie -1945 r.

           W mroźny styczniowy dzień

           Warszawa witała żołnierzy

           Co wolność dla niej przynieśli

           Choć cała w gruzach leży.

  • ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE Wiesławy Maciejak

    Nadchodzą już Święta!

    Dziś każdy pamięta

    dziecięce marzenia,

    młodzieńcze wspomnienia -

Copyright © 2007 - 2017  ESTET

Register

User Registration
or Anuluj