Skierniewickie getto (obecnie ul. Batorego) - fot. ze zbiorów Izby Historii Skierniewic
Ta data na zawsze pozostanie w naszej pamięci.. Skutki II Wojny Światowej dotknęły wszystkich, najgorzej jednak ucierpiała nacja żydowska, płacąc życiem za swoje pochodzenie. Hitler będąc już w więzieniu pisał w swoich pamiętnikach, że "każdego żyda trzeba tępić, a ich majątki grzebać" i taki los spotkał również ludność żydowską zamieszkującą Skierniewice.
Zagładę narodu żydowskiego zaplanowaną i systematycznie realizowaną przez hitlerowców określa się mianem Holokaustu(całopalenie). Używane jest także inne określenie-szoah, co znaczy zagłada. Prześladowania Żydów rozpoczęły się podczas Kryształowej Nocy w Niemczech,gdzie Gestapo i Armia Niemiecka aresztowali Żydów i osadzali ich w więzieniach bądź w zakładach zbrojeniowych na potrzeby rozbudowy Armii Niemieckiej, a ich majątki trafiały w ręce Nazistów. Gdy 1 września 1939 roku III Rzesza uderzyła na Polskę, cała Europa pogrążyła się w strachu. Ludność żydowska masowo uciekała przed nadciągającymi wojskami niemieckimi. Niemcy na zajętych terenach RP tworzyli obozy koncentracyjne i obozy zagłady, w których umieszczano aresztowaną ludność pochodzenia żydowskiego. Wkrótce po zajęciu Polski przez Rzeszę został tam utworzony specjalny obszar tzw. Generalne Gubernatorstwo. Było to miejsce,gdzie byli umieszczani Żydzi. Nie mieli oni żadnych praw, byli traktowani jak podrzędny gatunek, bici, głodni, nie mięli środków do życia. Po udanym desancie Aljantów w Normandii i po udanej ofensywie Wojsk Polsko-Radzieckich na wschodzie, Niemcy zaczęli wycofywać się do Rzeszy. Po drodze pozostawiali tylko zgliszcza i trupy. Na wieść o klęsce Niemiec na wschodzie i zbliżającej się kontrofensywie Hitler nakazał wymordowanie ludności żydowskiej i więźniów z obozów. Przed wojną w Polsce żyło prawie 3,5 mln Żydów powojenne straty wyniosły prawie 90%. Paulina Noga
 | Wypełniony zajęciami dzień codzienny w rodzinie Lennickich zaczynał się poranną modlitwą, odmawianą zazwyczaj w domu, a kończył modlitwą wieczorną. Inaczej wyglądał dzień codzienny mieszkających w sztetlu kobiet, a inaczej mężczyzn. Kobiety zajmowały się codzienną krzątaniną, przygotowywaniem posiłków dla rodziny, a szczególnie pilnowaniem przestrzegania zasad koszerności, mężczyźni zaś interesami, handlem lub drobnym rzemiosłem. Dzieci od 3 roku życia uczęszczały do chederu, w którym nauka trwała praktycznie cały dzień - zaczynała się koło godziny 9 rano i kończyła wieczorną modlitwą w synagodze (koło godziny 17). Na zdjęciu matka<szwaczka>-Anna Lennicka <z domu Kurzastwa>/ojciec <rzemieślnik>Adam Lennicki/matka Maria Lennicka z domu Kastowicz/córka Marianna, syn Arnold, syn Antoni. Na podstawie pamiętnika Julianny Kostrzewy - Paulina Noga, fotografie z rodzinnego albumu
|
|
|
|