Absolwenci Liceum Ogólnokształcącego im. Bolesława Prusa w Skierniewicach spotkali się 6 czerwca w restauracji Polonia. Maturę zdawali pięćdziesiąt lat temu. Szmat czasu!
Jak bardzo zmienił się świat, panują inne obyczaje, inni są ludzie. To trochę dziwne ale i wzruszające spotkać się z koleżankami i kolegami, z których wielu nie widziało się od tak dawna. Powitania były serdeczne, przerywane okrzykami zdziwienia, czasem śmiechem, gdy okazywało się, że ten nobliwie wyglądający pan, to przecież Mirek czy Heniek, a koleżanka z oszronionymi skroniami to Basia czy Wiesia. A potem popłynęły wspomnienia, wspomnienia... Och, łza zakręciła się w nie jednym oku. Znowu byli z nami nasi nauczyciele, surowi, wspaniali, lubiani, ale czasem także trochę śmieszni. Oglądaliśmy fotografie ze szkolnych czasów, na których dziewczyny mają warkocze, a chłopcy są smukli i z bujnymi czuprynami. Toczyły się opowieści o różnych wpadkach i śmiesznych sytuacjach, wycieczkach, wagarach i wielu, wielu szkolnych przeżyciach. Po kilku wspaniałych godzinach, zapadło postanowienie. Musimy spotykać się każdego roku w porze matur. A więc do zobaczenia w 2010 roku! Wiesława Maciejak
|
|
|