A+ A A-

DRZEWO A GADA

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

wywiad z Patrykiem Laksą z kabaretu Drzewo a Gada

Kabaret powstał w 2008 r. Znanym skeczem kabaretu jest „Urząd pracy”, wykonywany wspólnie z Łowcami.B.

 

Bożena Lesiak: Kończysz szkołę, czy brałeś udział w szkolnych akademiach?

Patryk Laksa: Został mi jeszcze jeden rok średniej edukacji, dobrze by było skończyć go maturą. Co się tyczy szkolnych akademii, to było to tak: zaczynałem od konkursów recytatorskich, mówiłem wiersze Herberta i wielu innych. Prawdę mówiąc najbliżej mi z polskiej poezji do Czesława Miłosza i Zbigniewa Herberta. Zdarzyło się też, że występowałem na szkolnych akademiach. To wszystko doprowadziło mnie do teatru KOREZ i pierwszego występu Drzewa.

Dlaczego założyłeś kabaret Drzewo a Gada? Czy kierowała tobą chęć pokazania ludziom, że osoba niepełnosprawna potrafi z poczuciem humoru mówić o sobie?

Tu bym użył raczej liczby mnogiej – założyliśmy, ponieważ dużo zawdzięczam moim rodzicom, ks. Markowi Wójcickiemu, który do dzisiaj idzie ze mną tą ścieżką, Jakubowi Nowrotkowi, Bartoszowi i Szymonowi Bialikom, Łowcom.B, którzy dali mi pierwszy warsztat kabaretowy (wychowałem się na skeczach Łowców), Fabianowi Tkaczewskiemu, który jest dynamicznym technicznym Drzewa. Wszystkim tym, bez których Drzewa by nie było, należą się oklaski. Śmiech na sali to dopiero ostateczny efekt, dający dużo satysfakcji i mobilizujący do tego, by dalej działać. Jeśli chodzi o to, co nami kierowało, to w moim odczuciu była to chęć udowodnienia ludziom, że coś takiego jak niepełnosprawność nie istnieje, ponieważ takie osoby poza tym, że mają kłopoty komunikacyjne, niczym od innych się nie różnią.

Wystąpiłeś wspólnie z kabaretem Łowcy.B. Czy w planach masz dalszą współpracę z tym lub innym kabaretem?

Tak. Było to wspaniałe przeżycie. Ryjek 2010 i wspólny skecz Łowców i Drzewa, który nazywa się „Urząd pracy”. Dostaliśmy pierwsze miejsce w konkurencji Dużego Ryjka o nazwie: Zgrzyt. Skecz „Urząd pracy” bardzo poważnie i bez owijania w bawełnę traktuje o tym, jak ludzie ograniczeni komunikacyjnie są traktowani przez tych, którzy takich problemów nie mają. Łowcy to ludzie naładowani pozytywną energią i bardzo otwarci, dlatego fajną rzeczą jest współpraca z nimi. Chcę przez to powiedzieć, że Łowcy.B to kumple Drzewa, którzy uwierzyli w nas jako jedni z pierwszych i z góry za to dzięki. A co do współpracy no, to się zobaczy.

Czy masz chwile załamania zwątpienia? Jak sobie wtedy radzisz?

Nie od dziś wiadomo, że kiedy coś nie pójdzie każdemu jest ciężko i trzeba jakoś się wygramolić i nie poddawać się. Jeśli o mnie samego chodzi, to np. muzyka odgrywa w moim życiu bardzo ważną rolę, takie zespoły i ludzie jak: Beltaine, Czesław Śpiewa, Peter Gabriel, Bruce Springsteen, Dżem, Eluveitie, Sting, Phil Collins, AC/DC i wszystkim dobrze znani inni herosi rocka. Bardzo duży wpływ wywiera na mnie też literatura. Jestem wielkim fanem twórczości: Johna Tolkiena, Clive’a Staplesa Lewisa, Andrzeja Sapkowskiego, Czesława Miłosza, Zbigniewa Herberta i wielu innych. Myślę, że sama nauka, chęć poznania, samokształcenia i oddawania – tu mam na myśli tworzenie własnych rzeczy – to wszystko pomaga, kiedy człowiek jest załamany. Pomocna jest też mocna wiara w Tego, który nie wysyła nas na ziemię bez powodu, ale po to byśmy trochę pożyli, kogoś mieli i coś zrobili dobrego dla siebie i innych.

Realizujesz projekt „Nie Wierzę w Niepełnosprawność”, którego celem jest aktywizacja młodzieży zamieszkałej na Górnym Śląsku.

Nazwa tego projektu mówi sama za siebie. Dla nas nie ma czegoś takiego jak niepełnosprawność i wychodzimy z tym do ludzi, by im o tym powiedzieć. Bywamy w różnych miejscach m.in.: szkołach czy domach dziecka. Podczas tych spotkań widać, jak różni się podejście młodszych i starszych do tego tematu.

Jakie są twoje marzenia?

Marzenia to coś takiego, czemu trzeba pomóc. Skoro mam mówić o tym na głos, to bardzo bym chciał zdać maturę, studiować historię, ale też robić dalej kabaret, bo zawsze będzie to dla mnie ważne. Chciałbym pisać, tworzyć rzeczy własne i może nauczyć się grać na jakimś instrumencie – perkusji, dudach lub flecie, by pomagać też trochę muzycznie kabaretowi. Jak mawiał pewien mądry człowiek – sukces to 1 procent talentu i 99 procent uczciwej pracy.

wywiad przeprowadziła Bożena Lesiak

Register

User Registration
or Anuluj