A+ A A-

Jesień w wierszach skierniewickich poetek

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

 

Bożena Klejny


Jesiennie…

 

Wchodzę

w październikową ciszę lasu

przerywaną szelestem liści

trzaskiem gałązek,

czasem już pękaniem skorupki

pierwszych przymrozków,

witam jesień

zbierającą babie lato

gamę kolorów

odloty ptaków,

czekam cierpliwie

na śnieżne welony,

profanację ponowy,

na zimową zmianę ciszy.

 

 

Jesienią

 

w październikowy krajobraz

wtapiają się sady,

     jeszcze jabłka się rumienią

     a tu już sadzi rannej topaz,

chmury przegania

     Boreasza gniew.

Jarzębiny rozsypują korale

wśród babioletnich nici,

swąd ognisk unosi się w powietrzu

jak staropolskie wici.

_______________________________________________________________________________________________________________________

 

Wiesława Maciejak

 

Jesienny tryptyk

nad   polami   płynie z wdziękiem

w   pięknej sukni   w duże kwiaty

w rudych włosach babie lato

złotem sepią i purpurą  

barwi co jej w ręce wpadnie

cieszy   ją że liście   lecą

i szeleszczą pod nogami

poważnieje

otulona w mgły błękitne

smutna i melancholijna

zbiera lśniące cud kasztany

schyla się nad myszką małą

i z ogniska dym rozwiewa

dziwi ją że świat szarzeje

stąpa wolno

w połatanym płaszczu burym

ciężkim od zimnego deszczu

wiatr zawzięcie targa włosy    

szare niebo biała nicość

trochę czerni i to wszystko

przygarbiona znika w dali

jej wysokość późna jesień

8.10.13


 

Artykuły powiązane

Register

User Registration
or Anuluj